Droog ratuje niechciane przedmioty.
Kategoria: Design, Dodano: 2010-05-06 13:43
Podczas tegorocznych targów wnętrzarskich w Mediolanie, holenderska firma Droog zaprezentowała 5135 przedmiotów uratowanych z likwidowanych sklepów.
Według statystyk, co miesiąc w Holandii bankrutuje 500 firm. Słuchając tak przerażających liczb, projektanci Droog zadali sobie podstawowe pytanie: co dzieje się z ich produktami? Okazuje się bowiem, że żywotność produktu można przedłużyć w niebywały, artystyczny sposób, a niechciany kosz dla psa może trafić na ekskluzywne targi w Mediolanie.
Czyżby kolejna ekstrawagancja i prowokacja holenderskiego studia? Absolutnie nie! Znani artyści skupieni wokół Droog, po raz kolejny potraktowali design w sposób konceptualny. Przez ostatnie 7 miesięcy, licytowali na aukcjach niechciane przedmioty, wśród których znalazły się zarówno dziwne jak i niebywale zwyczajne gadżety: zapałki, metalowe naczynia, solniczki, wazony, chusteczki etc.
W kolejnym etapie poproszono 14 projektantów o reinterpretację odzyskanych obiektów i stworzenie dla marki Droog nowej, oryginalnej kolekcji. Efektem pracy jest wiele zadziwiających pomysłów i koncepcji, a przede wszystkim nowych funkcji nadanych przedmiotom niechcianym, niszczejącym i niemodnym.
Droog nie narzuca jednoznacznej interpretacji swojej nowej kolekcji. Dla niektórych to tylko zabawa, w której tworzywem stały się przedmioty codziennego użytku, dla innych krótka zaduma nad konsumpcjonizmem. Bez względu na komentarz, my prezentujemy efekt końcowy pracy nad niechcianym obiektem.
Źródło: www.droog.com,
Inne artykuły na temat: Droog,
Autor zdjęć: Droog, Stefanie Grätz

Kamizelka “Beware of software” zaprojektowana przez Mieke Gerritzen oraz zredagowana przez Geert Lovink. Kamizelka ostrzega swojego użytkownika o niebezpiecznym nagromadzeniu informacji oraz skupienia się kultury człowieka wokół mediów.

Smutna chusteczka projektu Luc d’Hanis & Sofie Lachaert.

Roelof Mulder ze szklanek uczynił prawdziwą biżuterię.

Nowa, dekoracyjna funkcja lustra.

XX chair, Luc d’Hanis & Sofie Lachaert.

Aukcyjne zakupy z upadłych fabryk.

100 niebieskich pojemników powstało z niechcianej ceramiki.



Zwyczajna solniczka?

"Roll-on scent", projektant Eric Klarenbeek umieścił perfumy w solniczkach.








