Przedświąteczne testy produktów.
Kategoria: Wnętrza, Dodano: 2011-12-16 14:26
Zdecydowaliśmy się przetestować dla was kilka produktów. Skoro idą święta, to tematyka wiadoma - kuchenne smaczki! Testy jednak same w sobie nie są wielką atrakcją. Aby dodać odrobinę pikanterii do całego przedsięwzięcia, oddałam sprawę w ręce absolutnego beztalencia. Poszukiwania kandydata na akcję "kuchenny armagedon" nie trwały długo - siedział obok w pokoju z książką na twarzy.
Zatem do dzieła.
Czas akcji: poniedziałkowe, grudniowe i bardzo deszczowe popołudnie.
Wykonanie: amator.
Cel: test formy do pieczenia S-XL Cake marki Konstantin Slawinski. Produkt znaleziony na stronie www.fabrykaform.pl
Wszystko zaczęło się niewinnie. Sama forma już narzuciła nam wieczorne menu - wybraliśmy aromatyczny, pachnący cynamonem chleb bananowy. Przepis na nasze ciasto bardzo prosty, podobno według Marty Gessler - tak tej drugiej od przepięknych aranżacji kwiatowych oraz genialnej restauracji Quchnia Artystyczna.
Wracamy więc do naszej bohaterki, czyli formy S-XL Cake. Upieczone w niej ciasto składa się z serii indywidualnych porcji, pośród których największe marudy znajdą propozycję dla siebie. Od wielkich miłośników wypieków, którzy kilka razy sięgają po dokładkę, po największych niejadków - każdemu na miarę jego potrzeb.
W trakcie naszej wojny kulinarnej kucharz tester miał upiec swoje pierwsze w życiu ciasto. Zabrał się do tego żwawo, potraktował jak wyzwanie dla prawdziwego mężczyzny. Jakież było jego zdziwienie, kiedy przyszła już kolej na działania z samą formą i smarowanie jej tłuszczem. Niestety nic nie szło tak gładko, jak się mogło wydawać - plamy na koszuli, blat kuchenny w maśle. Kolejna przeszkoda pojawiła się wraz z wlewaniem ciężko wypracowanej i okraszonej wieloma przekleństwami masy. Bardzo trudno się wszystko rozprowadza w samej formie - ten produkt z pewnością nie jest dla początkujących. Pierwsze łzy w oczach naszego kucharza pojawiły się wraz z poinformowaniem go, że niestety zapomniał jajek. Wlewanie z powrotem ciasta do mixera, a następnie kolejny raz do formy okazało się horrorem. Ciasto się wylewa, forma brudzi. Gdy już wszystko zostało poprawione, a nasza potrawa wylądowała w piekarniku, dało się zauważyć wielką ulgę na twarzy naszego testera.
Jakiekolwiek wcześniejsze narzekanie ucichło zaraz po wyjęciu ciasta z piekarnika. Ta forma to prawdziwa rewelacja! Kawałki kroją się idealnie, ciasto wygląda wręcz profesjonalnie. W trakcie degustacji nikt z domowników nie zorientował się, że chleb bananowy przygotował amator.
Tak. Oddanie testu akcesoriów kuchennych osobie, która nie potrafi kompletnie gotować było strzałem w dziesiątkę. Pokazało wszystkie ewentualne przeszkody, jakie czekają na ciebie w trakcie używania tego produkty, ale też udowodniło, że zakup naprawdę się opłaca! Polecamy bez jakichkolwiek wątpliwości!
A tak swoją drogą, jeżeli wśród czytelników jest ktoś, kto potrafi odtworzyć kolumbijską babkę kokosowo cynamonową, stawiam gigantyczny obiad w najlepszej restauracji!
Palapa.
Źródło: www.fabrykaform.pl,
Inne artykuły na temat: Fabryka Form, S-XL Cake, test produktów, forma do ciasta,




Domowy front wojenny, a na nim wypieki świąteczne z formą S-XL Cake z www.fabrykaform.pl Działo się wszystko - śmiech, łzy, przekleństwa. Misja wykonana. Choć ciasto przypalone, forma zdała egzamin w bardzo ciężkich warunkach.








